niedziela, 13 października 2013

Black and gold/ my bf birthday party:)

Do Usa przywitala ciepla jesien i chociaz jeszcze ludzie chodza w krotkich rekawkach (co w Polsce w pazdzierniku jest niemozliwe) pomalu odczowam zimno brrr! W sobote obchodzilam mojego miska urdziny. Z tej okazji przygotowalam kolacje niespodzianke na ktora zaprosilam pelno znajomych, a poniewaz Halloween zbliza sie wielkimi krokami pojechalismy do ''nawiedzonego parku rozrywki''. Gonitwa w polu kukurydzy w ktorej siedzialy rozne powory, krwawa sceneria...ten obraz zapamietam na dlugo! Jak sie okazalo wcale taka odwazna nie jestem... park wygladal przerazajaco I bardzo realistycznie. Po tym jak jakis ''czlowiek z gwozdziem w glowie'' zlapal mnie za noge... szlam caly szlak ''kukurydziany'' wtulona w mojego mezczyzne I z glowa w kapturze...jeszcze taka roztrzesiona jak wtedy nigdy nie bylam...
 
Wracajac do stylizacji- tak bylam ubrana na urodzinowa kolacje:) Czarna sukienka+zlote dodatki+ wspaniala torebka z motywem halloweenowym-z czaszka, czyli moja propozycja na impreze urodzinowa:) Moze troszke mrocznie, ale nie mialam odwagi ubrac pastelowych kolorow na wieczor:D